Jak można sobie wyobrazić nieskończoność wszechświata? Przecież to taka abstrakcja że jak tylko o tym myślę to mnie zaczyna głowa boleć. Bo jak coś może być nieskończone, jak może się cały czas rozszerzać? Przecież to jest poza ludzkim rozumieniem, kiedy na ziemi wszystko na początek i koniec, jest czymś ograniczone, a tam? Jak może nie być granicy? Jak może nie być końca? ….no i znowu zaczyna mnie boleć głowa xD

#astronomia #kosmos